czwartek, 30 maja 2013

Prolog ♥



Nadszedł koleiny wieczór. Rutyną jest wieczorne siadanie na parapecie z kubkiem gorącej miętowej herbaty, i słuchawkami w uszach. Z starego modelu telefonu płyną słowa piosenki zachęcającej do walki. W takich momentach nachodzi przypływ adrenaliny. To właśnie w tych momentach jest największa ochota wygadania się komuś, nakrzyczenie, powiedzenie całej prawdy tym którzy najbardziej nas ranią. Kiedy następnego dnia rano, przytłacza szara rzeczywistość. Cała złość, żal, smutek odchodzi. W tym momencie nie jesteśmy w stanie nawet wypowiedzieć jednego słowa w stronę osoby której poprzedniego wieczoru mieliśmy tyle do powiedzenia. Jeśli się starać aby przełamać strach, lęk i wszystkie inne lęki uda się. JUST BELIEVE. !

_____________________
No i jest prolog. Mam na dzieję że się podoba, bo mi tak średnio. Liczę na szczere komentarze.
3 komentarze = 1 rozdział ;3

2 komentarze: